Zielona wstążka ułożona w powtarzające się pętle jako symbol wzorców w związkach
|

Dlaczego powtarzasz podobne wzorce w związkach?

Być może zastanawiasz się, dlaczego powtarzasz podobne wzorce w związkach, skoro za każdym razem wybierasz innego partnera.

Weszłaś w związek. Na początku jest miło i wszystko wydaje się układać. Po roku znajomości zaczynasz jednak zauważać, że partner jest emocjonalnie niedostępny. Albo znowu próbujesz go ratować. A może on notorycznie przekracza Twoje granice, a Ty zaciskasz zęby i zostajesz.

Pojawia się frustracja, stres albo niepokój. Przez głowę przemyka Ci myśl: „Znowu to samo”.

Nie chodzi o to, że każdy z Twoich partnerów jest identyczny. Każdy z nich jest innym człowiekiem, ma inny zestaw cech i własne doświadczenia. Jeżeli jednak ponownie czujesz, że historia się powtarza, może to oznaczać, że w Twoim życiu kolejny raz pojawiła się podobna rola, dynamika związku albo uczucia, których w nim doświadczasz.

W poprzednim artykule zastanawiałyśmy się, czy naprawdę chodzi wyłącznie o pecha do mężczyzn. Teraz przyjrzyjmy się temu, co może działać nieco głębiej.

Czym jest wzorzec relacyjny?

Jednym z możliwych wyjaśnień powtarzających się sytuacji może być wzorzec relacyjny. Jest to pewien sposób, według którego funkcjonujesz w związkach i innych bliskich relacjach. Obejmuje to, jak postrzegasz siebie i drugą osobę, czego oczekujesz od relacji oraz jak reagujesz w różnych sytuacjach.

Taki wzorzec może opierać się między innymi na przekonaniach:

  • „Muszę zasłużyć na miłość”.
  • „Jeśli postawię granicę, zostanę odrzucona”.
  • „Moje potrzeby są mniej ważne”.
  • „Miłość trzeba ratować za wszelką cenę”.
  • „Konflikt oznacza, że związek zaraz się skończy”.

To Twój sposób rozumienia danej sytuacji. Druga osoba może postrzegać dokładnie to samo wydarzenie zupełnie inaczej i reagować zgodnie z własnymi doświadczeniami oraz wzorcami.

Skąd biorą się wzorce relacyjne?

Nie przychodzimy na świat z gotową wiedzą o tym, jak wyglądają związki, bliskość i miłość. Stopniowo uczymy się tego na podstawie relacji z opiekunami, obserwacji otoczenia, przyjaźni, pierwszych związków, kultury oraz kolejnych doświadczeń.

Na tej podstawie tworzymy pewne oczekiwania dotyczące siebie i innych ludzi. Jeśli bliskość była kiedyś nieprzewidywalna, w dorosłej relacji możesz szczególnie uważnie obserwować każdy sygnał oddalenia. Jeśli Twoje potrzeby były często ignorowane, możesz nauczyć się ich nie wyrażać albo uznawać je za mniej ważne.

Nie jest to świadoma decyzja. Reakcja może uruchomić się bardzo szybko, zanim zdążysz sprawdzić, co naprawdę wydarzyło się w obecnej sytuacji.

Ten sam fakt, różne interpretacje

Wyobraź sobie, że partner nie odpisuje na Twoją wiadomość przez kilka godzin. Co możesz wtedy pomyśleć?

  • „Pewnie jest zajęty”.
  • „Na pewno już go nie obchodzę i odsuwa się ode mnie”.
  • „Zdradza mnie”.
  • „Może napisałam coś nieodpowiedniego”.
  • „Muszę natychmiast dowiedzieć się, co robi”.

To tylko kilka przykładów. Można byłoby wymienić ich znacznie więcej.

Ale zobacz: fakt pozostaje ten sam. Partner nie odpisał przez kilka godzin. To wszystko, co w tej chwili wiesz. Interpretacje mogą być natomiast zupełnie różne i wywoływać inne emocje oraz reakcje.

Możesz nie zauważać swoich wzorców, ponieważ są dla Ciebie czymś naturalnym. Nauczyłaś się kiedyś reagować w określony sposób. Nie oznacza to jednak, że każda automatyczna myśl, która pojawia się w Twojej głowie, jest prawdą.

Czy można zmienić utrwalony wzorzec?

Nad utrwalonymi wzorcami można pracować i stopniowo uczyć się innych sposobów reagowania. Przydatną umiejętnością jest wychwytywanie automatycznych myśli i reakcji.

I uprzedzam: nie biczuj się za to, że je masz. Dopiero uczysz się je zauważać i rozumieć.

Pierwszym krokiem do zmiany jest dostrzeżenie tego, co się dzieje. Kolejnym – zrozumienie mechanizmu i stopniowe wypróbowywanie innych sposobów reagowania. Taka zmiana zazwyczaj wymaga czasu. Bądź dla siebie wyrozumiała i cierpliwa.

Praktyka: czego możesz poszukać w swoich relacjach?

Zastanów się nad swoimi dotychczasowymi relacjami. Nie chodzi o to, aby teraz obwiniać siebie za wybór partnerów albo szukać jednej odpowiedzi, która wszystko wyjaśni. Spróbuj jedynie spojrzeć na swoje doświadczenia z większą uważnością.

Możesz zadać sobie cztery pytania:

  1. Co powtarzało się w moich poprzednich relacjach?
  2. Jakie zachowania usprawiedliwiałam na początku?
  3. Kiedy pojawiał się pierwszy sygnał, że coś jest nie tak?
  4. Co myślałam wtedy o sobie, miłości i partnerze?

Czy za każdym razem zmieniał się partner, ale Twoje emocje, reakcje albo rola pozostawały podobne?

Na razie nie musisz niczego zmieniać ani wyciągać ostatecznych wniosków. Najpierw spróbuj zauważyć, czy w tych historiach pojawia się jakiś wspólny element.

Podobne wpisy